niedziela, 24 marca 2013

Wracam :)




Wracam do życia blogowego ...nie ma tego złego co by .....
Wczoraj cudny bociek przeleciał   nieopodal naszego domu ...a to dobry omen ( dzieci już nie planuję ) ale szczęście mile widziane .

Zrobiłam sobie ostatnie czasy taki swój rachunek sumienia i zrobiło mi się wstyd że tak publicznie marudzę , narzekam bo to i tamto ...ale koniec z  użalaniem cieszę się tym co mam ...najwyższy czas to docenić .
Ostatnio jak pisałam że po wtórnie zakochałam się w swoim mężu , wielu z Was mogło pomyśleć że przestaliśmy  się po prostu kochać , zawsze łączyło nas to uczucie ale niedawno byliśmy o krok od tragedii ( samochodowej ) i to paradoksalnie spowodowało że wiele rzeczy które zawracały nam głowę , stało się mało istotnymi , staramy się cieszyć tym tu i teraz , bo nigdy nie wiadomo czy będzie szansa na powtórkę .

Dzięki serdeczne za Wasze komentarze nawet prowadząc bloga nie będę się już spinać ...że coś muszę , to jest oddzielny byt , część mojego życia do której należy zachować dystans i zdrowy rozsądek.

Na koniec jeszcze fotka Sally , która zamieszkuje wraz z bażantem srebrnym i państwem feniksami domek i wolierę nr.2 , jest w nowym miejscu tydzień , gdyż w domu ...no cóż demolowała wszystko , nawet szeflerę mi pożarła pal licho kwiatka , ale on jest szkodliwy czy nie trujący , ale na szczęście nic jej nie było .
Aśka matko chrzestna  zobacz jak podrosła , jest bardziej oswojona niż nie jeden pies czy kot , ale to już inna historia .

Lecę obcinać moich panów , miłego wieczoru życzę :)

31 komentarzy:

  1. Красиво и светло в блоге и красивые работы:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne jajeczka zrobiłaś Ilonko.Są bardzo urocze i śmiało można powiedzieć,że świetnie sobie radzisz z nową pasją.Sally faktycznie urosła.
    pozdrawiam serdecznie i dużo słoneczka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halszko kochana jesteś ale jeszcze daleka droga , aby jajka czy inne rzeczy wychodziły mi perfekcyjnie :)
      Ściskam Cię :)

      Usuń
  3. Cieszę się, że jesteś i bądź zawsze sobą. Jajeczka piękne zrobiłaś, zdolna jesteś :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gigo obiecuję że będę sobą :)

      Usuń
  4. Nareszcie wrocila dawna Ilonka, uffff. Nie przejmuj sie, kazdy z nas ma takie chwile nie jestes odosobniona, trzeba tylko optymistycznie podchodzic do zycia. Wtedy jest latwiej, milej i przyjemniej.
    Sally rosnie, panna z niej taka, ze hej:)))
    A jajcara jestes coraz lepsza, jajka przepieknej urody:))

    P.S. Co u Babci, jak sie czuje? Usciski dla Babci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Ataner , a babcia cóż czuję się póki co dobrze , oczywiście miewa swoje humory ale któż jest od nich wolny , nawet córze pozowała do zdjęć w ramach prezentacji do szkoły gdzie temat był o chlebie , może kiedyś je wrzucę :)

      Usuń
  5. jajka świetne! Mnie jajka nie idą, nie lubię robić jajek chyba;) Trudno. Nie wszystko muszę lubić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kretko mnie też nie wszystko wychodzi , muszę zdobyć bardziej fachową wiedzę ta z netu jest nie wystarczająca :)

      Usuń
  6. Powiem Ci, Ilonus, ze mi dech zaparlo na wiadomosc o tragedii samochodowej, od ktorej byliscie tak blisko. Zycie moze byc takie ulotne. Dzis sie zyje, jutro mozna umrzec. Wszyscy powinni zdac sobie z tego sprawe i zastanowic sie, czemu sie poswiecic, co jest naprawde w zyciu wazne.
    Te swieta stoja u mnie pod haslem PRECZ Z JAJKAMI, mam tylko bazie i galazki forsycji dla ozdoby, nic wiecej.
    I... ciesze sie, ze przestalas sie na bloga fochac i bedziesz czesciej pisac. Tamto ciemne tlo znacznie bardziej mi sie podobalo.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samochód dostawczy pchał się na trzeciego i ledwie nas ominął , gdyby nie zdążył wolę nie myśleć ...
      Ja na razie wolę przy jajkach dłubać niż w garach mieszać , te ciemne tło mnie przytłaczało i jeszcze komentarze niewidzialne :)
      Ściskam :)

      Usuń
  7. I to jest bardzo dobra koncepcja, Ilonko :))

    Z wyrobami idziesz do przodu, jak burza normalnie ;) dzięki temu ozdoby już masz zrobione?
    Co do tła, to wolę jasne, bo na ciemnych to mi się w oczach roi i muszę sobie tekst zaznaczać, żeby spokojnie poczytać. Aczkolwiek mam pewne ciągotki do czarnego i mi się podoba, ale z różnych względów staram się zeń rezygnować.

    Życie ludzkie jest kruche i czasem niewiele trzeba, żeby zawisło na włosku. Dobrze, że Wam nic się nie stało.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidko
      Dobrze że można zmieniać tła nie ma nudy ...mnie te zdarzenie do pionu przywróciło ..naprawdę , staram się nie trwonić czasu na głupoty a nawet już się nimi nie przejmować .
      Ściskam :)

      Usuń
  8. Nic tak skutecznie nie wybija człowiekowi z głowy martwienia się bzdetami, jak szybka refleksja na temat sensu życia itp....:))
    Takie refleksje niekoniecznie muszą być poprzedzone wstrząsającymi wydarzeniami, tak na sucho też czasami warto :))

    Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia:)

    Jajka śliczne, ptaszki też i fajnie, że "zapaliłaś światło" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mag..jo tak naprawdę Wiesz co piszesz cały Twój blog zmusza do refleksji i to mi się u Ciebie podoba :)

      Usuń
  9. Ilonko, cieszę się, że wracasz. Brakowało Ciebie.
    Nie musisz się spinać...
    Jajeczka są prześliczne. Pawiczka też.
    Przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lusiu , mnie też Was brakowało :)
      Buziaki :)

      Usuń
  10. Ilonko - podziwiam Cię za pasję deku. Wszystko b. ładnie Ci wychodzi, jaja fantastyczne.

    Życie kruche jest, cieszmy się małymi chwilami:)

    Moje mandarynki zginęły jeszcze przed zimą, albo w szponach drapieżnego ptactwa, albo w pysku lisa:( Głupota nasza, niestety.

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolando cieszy mnie że tak piszesz ale jeszcze dużo muszę się nauczyć :)
      Smutne co przydarzyło się Twoim kaczuszką , wszak warunki miałaś idealne dla nich , ale drapieżnik zrobił swoje :(
      Ściskam Serdecznie :))

      Usuń
  11. Ale się tu u Ciebie odmieniło!
    Twoje jaja są powalające. Jak pomyślę, że zawsze się miałam za osobę zdolną... to przy Tobie kłaniam się nisko, kapeluszem do ziemi.
    Wielkanoc za tydzień, a ja z robotą w malinach.
    I chyba w tym roku nawet nie uszyję nic szczególnego - nawet na prezenty, bo czasu mi zabraknie.
    Czasami sekundy przewartościowują nam spojrzenie na świat...
    Cieszę się, że wróciłaś !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu nie przesadzaj ,a ja z robotą w pokrzywach , nie mam mobilizacji , właśnie sekundy mogą zmienić spojrzenie na świat , dziś staram się cieszyć każdą chwilą :)
      A ja się cieszę że Ty jesteś :)

      Usuń
  12. Piękna zmiana na blogu ,jest teraz taki jasny, bardzo kobiecy.Robisz jak widać duże postępy w dziedzinie,która bardzo Ciebie pochłonęła w ostatnim czasie.Cud,że wszystko skończyło się na strachu,sama przeżyłam podobną sytuację na drodze, nie zazdroszczę Ci tego stresu.
    Ciesze się,że się odezwałaś, brakowało mi Twoich wpisów i zdjęć ptaków.Pozdrawiam bardzo ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwonio staram się robić postępy , postanowiłam ciut pozmieniać bloga ,gdyż już nie będzie tyle drobiu co kiedyś ile można o tym samym pisać :) będzie też o mojej nowej pasji ...
      Mnie też Was brakowało :) Dzięki Mariolu za wszystko :)

      Usuń
  13. Piękne jajka! Zmiany na blogu bardzo pozytywne. Witaj z powrotem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasik dzięki , masz też bardzo ciekawego bloga ,więc będę wpadała poczytać Twoje archiwalne wpisy :)

      Usuń
  14. Nowa Ilonka, nowy wystrój bloga - wszystko nabrało ciepła,lekkości,stonowania, delikatności i spokoju. Niech to trwa jak najdłużej!
    Trzymaj sie Ilonko!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgo taki zimny prysznic życiowy bywa wskazany , mi pomógł ....
      Ściskam Gorąco :)

      Usuń
  15. No ufffff!:))) fajnie, że jesteś i planujesz bywać. Jajka bardzo udane.Powinniście z mężem podziękować swoim Aniołom Stróżom za błyskawiczny refleks:)))) Strona mi się podoba chociaż trochę trudno się czyta tekst na plecach XIX wiecznej damy:)
    Uśmiech dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne pisaneczki:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne jajeczka. Fajnie że zaglądasz do mnie. Teraz to i ja będę zaglądać do Ciebie. Pozdrawiam Benia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiedziałam, że jajka będą piękne :)

    OdpowiedzUsuń