piątek, 21 września 2012

Sammi i ????????


 Dziś o 16 nasz Sammi miał operację. Ma ustawiony staw który miał skręcony  wstawione są 2 druty i obręcz metalową , które mają  mu ustabilizować staw  nóżki.
Właśnie wrócił  do domu i mamy kontrolną wizytę na wtorek , choć uprzedzono nas że operacja nie gwarantuje że będzie chodzić i sugerowano w razie czego uśpienie Samiego  to nie biorę tego pod uwagę  ani przez chwilę ; jeśli by się okazało że chodzić nie będzie to stworzymy mu warunki do godnego bytu .

Bardzo wszystkim dziękuję za dobre słowo i trzymanie kciuków za Samiego  myślę że on to CZUJE! :))





Oto z jajka z dnia 26 sierpnia wykluło się siostrzyczka lub brat Samiego  imienia jeszcze nie ma  gdyż dziś byliśmy myślami z Sammim.
Z jajka z 24 sierpnia na razie cicho sza  oby znów ten maluch nie był sam  teraz właśnie je swój pierwszy posiłek .:))))

18 komentarzy:

  1. Wzruszające to maleństwo, ale ja kocham Sammego i ciesze się, że trafił na takich cudownych ludzi, jak Ty Ilonko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby tylko staw się ustabilizował! Nadal trzymamy kciuki! A maleńka śliczna:-))) Czy imiona nadajecie " z klucza", czy "do charakteru"? Bo mi się skojarzyła z Sally - jakoś tak myśl mi pomknęła do przygód Tomka Wilmowskiego i jego australijskiej przyjaciółki:-)))
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu wiesz że mi pasuje no to będzie Sally :) a czy chłopak to czy dziewczynka tego na razie nie wiemy ale imię w razie czego będzie pasowało :)

      Usuń
    2. Chłopak o imieniu Sally też chyba może być?:-))) Czy to znaczy, że będę matką chrzestną? O rany!

      Usuń
    3. Na to wygląda:)))
      Mnie zaś Sally dla chłopaka skojarzył się z serialem Dr. Queen:)

      Usuń
  3. Ilonko!
    Trzymałam cały czas kciuki za Sammiego. Wierzę, że to byli dobrzy specjaliści, ludzie, którzy kochają zwierzęta.
    Nowy pisklak jest piękny. Czy lekarze sugerowali Wam co mogło być przyczyną skręcenia stawu?
    Ilonko, życzę Ci spokojnej nocy. Ten czas do piątku był dla Was jedną wielką nerwówką.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo wierzę że mu to pomoże i dziękuję Tobie bardzo:)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki - fajna ptaszyna, szkoda by było. Oczywiście nie powątpiewam w najlepsze chęci i uczucia. Ale szczerze mówiąc, ja bym nie był taki stanowczy w zachowania go za wszelką cenę. Brzmi to banalnie, ale wszelkie ważne dla niego sprawy - chodzenie, bieganie, grzebanie itd. - są związane ze sprawnymi (nawet umiarkowanie) kończynami - a tu pewności nie ma. Jeżeli zwierzę nie będzie mogło uskuteczniać sensu swego życia, to jakie życie chcesz mu zaoferować? Byłoby to "życie dla samego faktu życia"? Nie zrozum mnie źle, to jest bardzo rozmyta linia. Chodzi mi o to, czy będziesz go utrzymywać dla jego szczęścia, czy dla swojego poczucia dobroduszności? Bezpośrednio trochę ale...

    Pozdrawiam, życzę pełnego zdrowia dla Sammiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem że też jesteś miłośnikiem zwierząt i jeśli Sami by miał cierpieć fizycznie to być może byłabym pod ścianą ; i nie wiem czy to dobroduszność ja taka jestem u mnie w domu mucha ma prawo do życia co najwyżej zostanie złapana i wyeksmitowana na zewnątrz .
      Na razie czekamy jeszcze nic nie jest przesądzone :)

      Usuń
  5. Ale słodziudkie...
    Sami będzie zdrowy! To silny ptaszek!

    OdpowiedzUsuń
  6. Miejmy nadzieję,że Sammi będzie chodził i grzebał w ziemi, może nie będzie sprinterem, ale chodzenie w tej sytuacji to już sukces :) cały czas trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet krzywo byle by chodził:)
      Dzięki za kciuki :)

      Usuń
  7. "Wszys­tkie ar­gu­men­ty na pod­parcie ludzkiej wyższości nie są w sta­nie zap­rzeczyć jed­nej niezap­rzeczal­nej praw­dzie: w cier­pieniu zwierzęta są nam równe." - Peter Singer
    Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sammi zdrowiej ku uciesze swojej właścicielki.Myślę, że posłucha wszystkich dobrych życzeń i będzie dobrze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń