sobota, 26 stycznia 2013

ROZMOWY NOCĄ CZYLI ZLOT CZAROWNIC...

Post jest nietypowy , łysa góra nam się zablokowała więc musimy znaleźć inną , więc przepraszam wszystkich że niepokoję , chodzi tylko o miejsce na komentarze :)

53 komentarze:

  1. Jestem, chyba reszta trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już myślałam , że wszystkie wywiało, bo wiecie jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy. Wieszałam ostatnie pranie i chciałam zajrzeć co jeszcze słychać i zamiast nacisnąć odśwież nacisnęłam wyłącz. Ale jestem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby reszta się pogubiła ... albo poszła spać ?

    OdpowiedzUsuń
  4. bo tam musiałam już na dwa razy odświeżać i ładować

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem , no i która z Was zna czy pamięta ten film Abigel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam i książkę i oglądałam film. Pamiętam, że podobała mi się bardzo książka, a film po prostu uwielbiałam. Nie mam jakoś czasu zaglądać, jak jesteście, więc poczytuję teraz. Pozdrawiam Nocne Wiedźmy

      Usuń
    2. To mam nadzieję wielką , ogromną że kiedyś uda Ci się zaglądnąć :)
      Jak co to zapraszam serdecznie :)

      Usuń
    3. Też mam taką nadzieję, tym bardziej, że nie kładę się wcześnie, ale teraz zaczęły się wykoty i trochę jest z tym zamieszania. Dziękuję za zaproszenie

      Usuń
  6. i co macie tak , " ...A ja mam pytanie, czy macie czasami tak, że kupujecie coś bo Wam się podoba ale nie wiecie czy to wykorzystacie. Już mówię o co mi chodzi, bo ja mam tak z wełną . Uwielbiam kupować, potem oglądać, układać kolorami i gapić się. Macać :)))
    Kupuję w lumpeksach za grosze :))) "

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest nas siódemka , może ktoś zechce dołączyć jakiś czarownik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. coś mi po głowie lata z tym filmem, ale nie za bardzo

    OdpowiedzUsuń
  9. Czarownicy o tej porze to już chyba na drugi boczek...

    OdpowiedzUsuń
  10. zostawiały karteczki w jakimś posągu, tak ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupowałam kiedyś ciuchy choć wiedziałam że do nich się nie zmieszczę , nie mogłam się uporać z tym że przytyłam ...ale jak już pogodziłam się z tym to ...schudłam

    OdpowiedzUsuń
  12. mój czarownik śpi i chrapie, aż dudni :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie tak jak Mirce, coś dzwoni tylko nie wiem w którym uchu:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Film był węgierski , takie perypetie dziewczyn w pensjonacie , ukryte randki , przyjaźnie coś podobnego do małej księżniczki , tylko dla trochę większych dziewczyn jest już nas 9

    OdpowiedzUsuń
  15. i ciuszki były jak znalazł :)
    a ja chyba muszę zabrać się za szydełkowanie, żebym znowu nie musiała słuchać
    " ... a po co to kupujesz, i tak nic nie robisz..."
    przecież jak bym wiedziała po co kupuję to bym więcej kupiła !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba najgorzej jest się odezwać pierwszy raz
    wiem sama po sobie
    potem to juz leci :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam zdolnych łapek, ale kupuję rośliny, trudno mi rezygnować chociaż miejsca coraz mniej:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję nasiona roślin, a później nie mam miejsca, albo czasu żeby wysiać i hoduję wielkie dynie, bo lubię na nie patrzeć,nigdy jeszcze nie zdołałam ich zjeść wszystkich.

      Usuń
  18. bustani, ja też nie mam, znam tylko podstawowe oczka ale ta wełna tak mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bustani ja rośliny to bym tirami zwoziła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciuszki nie były jak znalazł bo za nim schudłam to się rozleciały ze starości ..

    OdpowiedzUsuń
  21. W zamierzchłych czasach robiłam swetry na drutach, ale wtedy o włóczkę było trudno, dzisiaj kiedy wszystkiego jest dosyć, to mi się po prostu nie chce:((

    OdpowiedzUsuń
  22. Panterka chyba przyleciała a Ataner robi obiad :)
    Jest ktoś z nami jeszcze hallo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem jestem byłam do pieca podłożyć, co by w dupcie było ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W magicznej kuli wyszło że też była Ewa z pięknej krainy ale czy jest ....

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja do pieca nie dokładam bo grzeję gazem, ale rano był zimny chów bo piec się wyłączył:((

    OdpowiedzUsuń
  26. i kwiaty też lubię, ale zauważyłam, że w nie każdym moim pokoju rosną, a tam gdzie mają się dobrze to też im ciasnawo
    Ilonko, przepraszam jesli coś pokręciłam ... jak Twój fikus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fikus się nie pozbierał....i jak pisałam uschnął .

      Usuń
  27. Ataner chyba śpi , może drzemka popołudniowa ...
    Chcecie jeszcze posiedzieć czy też idziemy ....nikt się nie chce ujawnić ..

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja już będę się żegnała, dobranoc i dziękuję za wspaniale spędzony wieczór.
    Mąż się wyspał, obudził
    i zaprosił mnie na horror ... bez głupich myśli ... na film oczywiście :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ilonko, chyba ja też już się pożegnam, miło było ale spać się chce:))
    Do następnych pogaduch, dobranoc dziewczynki

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak na chwilke zajrzalam i pedze spac, zanim mi glowa na klawiature opadnie. Wy to macie zdrowie do gadulca.
    Dobranocka, kobitki!

    OdpowiedzUsuń
  31. DZIĘKI ZA TE CZTERY GODZINY SPĘDZONE RAZEM :)
    DO NASTĘPNEGO :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziewczyny, bylo super! Dziekuje Wam za te pogaduchy:)
    Ilonko-buziaki:)
    Ide zrobic jakies zarlo moim chlopom:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKI ATANER :) INO MIOTŁĘ DOBRZE SCHOWAJ DO NASTĘPNEGO RAZU :)

      Usuń
  33. Miotla schowana! Czeka na nastepny lot do Tarnowskich Gor:)
    Dobranoc Ilonko, i do nastepnego, buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  34. I widze na globusie, ze zostalysmy same:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba coś mnie ominęło i omija:( Niestety nie nadążam. Za dużo mam stukania w komputer w pracy. Miłej niedzieli , Ilonko.

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja wczoraj imprezowałam, a komp tylko z "doskoku" był:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że impreza była udana :)

      Usuń
  37. Dzisiaj zajrzałam, bo wczoraj dotrwałam do połowy. Sory, ale zlot czarownic źle mi się kojarzy.Już jest grupa netowa, która organizuje sabaty i to realu, ale to bardzo nieciekawa grupa i tak jakoś... dosłownie są to paskudne czarownice. Natomiast wiedźmy lubię z racji etymologi nazwy :)) Fajnie sobie pogadałyście. Nie odbieraj to jako marudzenie, tylko zwykłą informację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra to będą wiedzmy lub dziewczyny z bloga lub coś innego .

      Usuń
  38. podczytywałam was wczoraj z doskoku, nic nie pisałam, bo czasu brakło.
    fajna ta rozmowa, podobała mi się.
    miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj też to zauważyłam że podczytywałaś :)

      Usuń
  39. A ja dzisiaj spóźniona trochę... wczoraj mnie nie było wieczorem. Dziś wszystko przeczytałam :) Widzę, że coś się zblokowało wcześniej... A może pomyśleć o innej formie plotkowania?? Może komunikator gg?? albo coś innego, co by to się nie blokowało, tam zdaje się też można konferencje zrobić i wszystkie uczestniczki spotkania widziałyby co każda pisze. Tak mi się nasunęło, ta forma też jest dobra, ale jakby częściej były problemy można pomyśleć nad czymś innym. Pozdrawiam i postaram się być następnym razem. Mnie coś zdrowie ostatnio szwankuje więc rzadziej jestem przed laptopem, ale zawsze kiedy mogę zaglądam do Ciebie. Może uda mi się w przyszłą sobotę :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JuWiko z czasem zobaczymy co będzie lepsze, to zdrowia Ci życzę :)

      Usuń