niedziela, 15 września 2013

WERNISAŻ W ......



 Chciałabym napisać, że w niedzielę byłam na wernisażu, gdzie podziwiałam nowoczesne dzieła sztuki, do końca nie wiedząc co przedstawiają,a wieczorem udaję się do opery , choć akurat tam daleko nie mam, ale niestety nie, gdyż ledwie co poczułam się lepiej, to udałam się z wizytą w progi pewnego Szwedzkiego sklepu.

Wizja urządzenia swojego pokoju, tam mnie zapędziła w poszukiwaniu jakiś pomysłów, nie chcę starych  gratów w pokoju, starą to już mam komodę, do przerobienia , potrzebuję biurka, i wygodnego krzesła , oraz jakąś małą sofę, więcej się tam nie zmieści.
Chyba żadne urządzanie pomieszczenia nie sprawiało mi takiej frajdy, jak swój pokój, na razie pomysły w głowie, pierwsza jest pracownia, do niej na razie mam regał, stół który muszę wyszykować, a resztę muszę wymyślić.
Nic ciekawego dziś nie kupiłam, córa pandę chciała , jeszcze sprezentowałam sobie wycieraczkę, wiem szał :)
Jako że byliśmy w porze obiadowej, musieliśmy zjeść słynne klopsiki, ale chyba pół miasta, na ten sam pomysł wpadło, bo trzeba było się w kolejce wystać, jak za starych ....czasów.

Ja oczywiście pilnowałam stolika co by ktoś nie zajął oraz  wycieraczki, i wazonu za 5 zł. który mi sam do torby wskoczył, miałam gdzieś z piętnaście minut aby pogapić się na ten tłum ludzi, żadna renomowana restauracja , nie ma takiego  wzięcia , jak ta w tym Szwedzkim sklepie,czy ludzie już w domu nie gotują, całe rodziny tam ściągają, wiem też tam byłam , jadłam nie po domowemu, wstyd, lecz u mnie to bardzo rzadkie takie stołowanie się w niedzielny czas, a dla innych to normalność, codzienność.

Teraz  pisząc znów pietruszkowego posta, napasłam oczy, fajnymi aranżacjami, meblami, cenami, stwierdzam , że jednak muszę poszukać mebli, na strychu w starych rupieciach,gdyż na realizację wszystkiego, musiałabym mały skarb wykopać w ogródku, póki co tam ponoć jest bomba, więc ryzykować nie będę.

 BOŻENA  I   BRYDZIA
Dziś mają urodzinki, więc dziewczyny wszystkiego najlepszego Wam życzę, spełnienia marzeń WŁASNYCH 

Przypominam też że w ostatnim poście jest dziś o blogu IZY, nie róbcie mi wstydu i zajrzyjcie tam, zostawcie komentarz, lub jak Wam się spodoba obserwujcie bo to fajny nowy blog i wartościowa osoba, wszak w grupie siła.

A kto ma ochotę może popatrzeć co tam dziś napstrykałam :)









 TO SOBIE UPATRZYŁAM

 TAK WYGLĄDA PO ROZŁOŻENIU,


 TAKI FOTEL TEŻ BYM CHIAŁA



 O TEJ SZAFCE TEŻ MYŚLAŁAM




 I TE BIURKO UPATRZYŁAM
















 CIEKAWE ILE OSÓB W SZAFIE SIĘ ZMIEŚCI :))










 TAKI GARNEK KIEDYŚ CHCIAŁAM TYLKO NIE WIEM DO CZEGO :(








 JAZDA NA SCHODACH SUPER :)

 MOJE KRÓLESTWO :)
Dotrwaliście , no to koniec :)  jutro coś będzie dla twórczych jak złapać okazję .

42 komentarze:

  1. Muszę się wybrać do szwedzkiego sklepu.Narobiłaś mi wielkiej ochoty... Wypatrzyłam wiele ciekawych mebelków i naczyń kuchennych.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Люблю и нахожу приятные и нужные вещи для своего дома в ИКЕА. Илона, спасибо за экскурсию:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A u nas budują już ten sklep już kilka lat ... i ciągle w planach ... ale łez nie ronię z tego powodu.
    Wolałabym mebli szukać po komisach. A dodatków też bym szukała po targach staroci, lumpeksach i tym podobnych sklepach.
    A jak tak dłużej myslę, to mi jakoś nowe meble nie pasują do Ciebie i Twego pokoju i pracowni. Widzę tam mebelki, którym dałaś drugie życie.
    Sama frajda potem przebywać wśród nich :)
    A jak będzie już pracownia to jestem pierwsza w kolejce na jakieś kursy, szkolenie albo spotkanko małe :)
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba też tak będzie Mirko, bo ceny powalają :) ale krzesło muszę sobie sprawić nowe:) choć tyle.

      Usuń
  4. Fajny ten wernisaż :)
    Po wizycie w tym sklepie stwierdziłam, że wszystko musiałabym z chaty wywalić i urządzać ją na nowo.
    Ty to chociaż masz bombę w ogródku :d , a ja nie mam nawet ogródka, gdzie być moze znalazłabym garniec monet na te zbytki :))

    Dobrze, że już Ci lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Lidko ja mam bombę, tylko nikt jej nie chce szukać, na fachowiec ma ponoć takie urządzenie, ino co wyniknie z tego jak zapiszczy ?kto będzie kopać ?

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia, jakie są procedury. Wy pewnie musielibyście podkopać, a potem wezwać saperów i oni dalej robiliby swoją robotę. Was musieliby ewakuować i pół ulicy z Wami :)) Byłaby zabawa :d

      Usuń
    3. Ale byłby post, zaczęłabym pisać , a potem bum :) ale kusi mnie strasznie :)

      Usuń
  5. Ikea...w masie robi wrażenie :) I chociaż wolę, zdecydowanie, meble stare i "znoszone" jestem posiadaczką Ikeo-wskiego regału na książki i ozdóbki ceramicznej-kuchennej. Zachwycają mnie tam materiały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam regały na książki z Ikei, , a Twoje ozdóbki ceramiczno -kuchenne chętnie bym zobaczyła u Ciebie na blogu :)

      Usuń
  6. U nas najblizszy sklep jest w Kassel, 50 km od nas, to nie bardzo po drodze i dla nas to cala wyprawa. Powinnas, Ilonus, dobre honorarium dostac od wiadomego szwedzkiego sklepu za reklame, jaka im na swoim blogu zrobilas.
    Widze, ze calkiem powaznie zabralas sie za urzadzanie swojego pokoju, bardzo jestem ciekawa efektow.
    A Bozence i Brydzi zycze rowniez wszystkiego najlepszego!
    Sciskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mi dają, niestety specem od reklam nie jestem.
      Ja też ma tyle co Ty do Ikei, ale co tam, wycieczka się przydała, choróbsko przeszło teraz na Kingę, a mnie chandra dopadła, że tego nie będę mieć co chciałam :( zresztą kto baby zrozumie ?

      Usuń
  7. Ilonko dziękuję za życzenia (f)Ja jutro zaczynam zmiany,a to oznacza przeniesienie sypialni .Syn ląduje w północnym pokoju,a ja teraz będę budziła się przy wschodzie słonka.No i oczywiście ciepła tapeta na ścianę .Uwielbiam tapety.Jeszcze muszę jakieś słodkie drobiazgi skołować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brydziu , to dobrze że zaczynasz zmiany :) tapeta jak najbardziej :) ja w sypialni mam w kwiaty :)

      Usuń
  8. Ikea - bardzo lubię, ale muszę unikać jak ognia, bo zaraz bym wymieniła połowę mebli! Ciekawa jestem jak będzie wyglądał Twój pokój:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie było mnie parę dni, szukałam, ale nie ma nic o kotku. Co z nim?

    I wszystkiego najlepszego dla dziewczyn!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza jak się popatrzy na aranżacje ,jak wszystko pięknie pasuje:)
      Kotecek ma się dobrze, pije z butelki mleczko, je suchą karmę w postaci papki, choć znów oczka trzeba zakrapiać, u Ciebie też nie wesoło z maluchami.

      Usuń
  10. Lubię czasem zrobić sobie wycieczkę do Ikei (inne sklepy mam bliżej więc częściej), przy okazji oczywiście ogląda się wszystko a w ręce i oko wpada nie zawsze to , co się planowało. Inaczej kupuje się do nowego domu czy mieszkania, jak są puste ściany a inaczej jak się chce coś wymienić lub dokupić . Pogoda u mnie dzisiaj była deszczowa , jeżeli u Ciebie podobna to dobrze ze właśnie taką wycieczkę zrobiliście, przynajmniej kolorowo, a zdjęcia fajne:)Pozdrawiam
    Co do poprzedniego postu to nowym nie jest łatwo i to się potwierdza , dziękuję wszystkim, którzy zajrzeli a szczególnie tym którzy zostawili komentarze. Przy okazji zajrzałam do ludzi którzy zostawili ślad, niektórymi blogami jestem zaskoczona i zadowolona , że mogłam tam trafić, chętnie tam będę zaglądała:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IZO PRZYKRO MI , GŁUPIO , ZLIKWIDOWAŁAM TEN POMYSŁ....

      Usuń
  11. Jest na czym "oko zawiesić", gdyby tylko ceny były bardziej na polską, a nie szwedzką kieszeń :) ale po takich wizytach też zawsze jakiś drobiazg ląduje w mojej torbie :))
    Życzę owocnych poszukiwań w innych miejscach :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. W Ikei byłam bardzo dawno,bo ceny jakoś nie przyciągają ,chociaż dzisiaj pewne szafeczki wypatrzyłam,marzy mi się biblioteczka,taka częściowo pod szkłem,by moje kociambry nie robiły sobie spacerów po półkach i przy okazji nie zrzucały książek.
    Pozdrawiam Ilonko i idę już (p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ceny niskie nie są :) ale gdzie są ?

      Usuń
  13. Cudny niebieski mebelek, jednak taki sam można dostać na starociach. Meble, które wybrałaś są piękne i stylizowane na stare, może więc lepiej kupić tańsze stare, mające duszę? Nie jestem aż tak mocno zakręcona na starocie, pewne rzeczy muszą być nowe, ale większość spokojnie można postawić tych z przeszłością. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio tak w wyobraźni wybrałam , aż tak finansowo nie stoję abym mogła to mieć:)

      Usuń
  14. Ja chyba jestem niedzisiejsza bo jeszcze w Ikei nie byłam, w sumie tylko oglądałam katalogi.Mam w domu lampion z tego sklepu i osłonki wiaderka na doniczki - wszystko prezenty.Wolę zdecydowanie pchełki, tam jestem w swoim żywiole.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też katalog przeglądałam i zobacz Marysiu gdzie mnie zapędził :)

      Usuń
  15. Szkoda, że Ikea, szwedzka firma nie ma swojego sklepu internetowego, za diabła nie mogę zrozumieć jak to w dzisiejszych czasach jest możliwe!?
    Nie trzeba by tracić czasu i pieniędzy na dojazdy do sklepu, bo nie wszyscy mają go za rogiem. Trochę ciekawych i niedrogich rzeczy, zawsze można w nim znaleźć.
    Pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani Dario nie wiedziałam że nie ma takowego, a sklepów faktycznie jest niewiele, do naszego mamy z 50 kilometrów.

      Usuń
  16. Witaj Ilonko :) W Ikei mogę błądzić godzinami...a to dlatego że wszystko mi się tam podoba i wszystko chciałabym kupić , niestety nie da się i tu zaczyna się problem :) bo jak wybrać z tak bogatej oferty coś naprawdę potrzebnego a nie tylko coś co mi się podoba :) Pozdrawiam Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy podobnie Ino tylko wygodne buty i złota karta by się przydała :)

      Usuń
  17. Też byłam na wernisażu, tylko trochę innym. Ale tez fajnym. I też lubię skandynawski design.

    OdpowiedzUsuń
  18. działaj , działaj ;)
    Dziewczynom wszystkiego dobrego !

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak przystało na prawdziwą @, nie zajrzałam tu wczoraj i nie z powodu świętowania, a z tej prostej przyczyny, że pojechaliśmy na grzyby, daleeeeeko, albo jeszcze dalej, full jazdy, full roboty i wcale nie było fajnie. Kolejne urodziny zaliczone, tym razem w lesie i bez żadnych atrakcji. Dziękuje za życzenia, również komentującym Twój wpis :)
    Powodzenia w urządzaniu swoich wymarzonych pomieszczeń, sklep o nazwie na 4 litery jest do tego dobry :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja sprzątałam cały weekend:))Oj wolałabym ten szwedzki sklep,zawsze się zarzekam,że nie lubię go bo jest za mało stylowy,za mało oryginalny i inne takie bontony,fochy i krytyczki a potem gdy tam jestem,wychodzę obładowana siatami i szczęśliwa z zakupów i już nie pamietam o moich opiniach wielkiej stylistki:)))A restaurację ich też bardzo lubię:)))Ależ jestem ciekawa Twojego pokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam okazji być w Ikei. Najbliższą mam 300 km od domu i jak już byłam w tamtych okolicach to miałam ciekawsze rzeczy do robienia, niż latanie po sklepach, których... Nie lubię ;)))) Wolę zakupy internetowe, bez wychodzenia z domu, z dostawą pod drzwi :D
    Zaprezentowałaś na zdjęciach ciekawe aranżacje, myślę że dla kogoś urządzającego swoje gniazdko to istna kopalnia ciekawych pomysłów i rozwiązań. ;)

    OdpowiedzUsuń